Polskie nowości płytowe (2010)

Office 2010 Professional Product Key
Microsoft Office 2010 Product Key
office 2013 professional key
Office 2013 Product Key
office 2013 activator key

Office 2010 Professional Product Key
Microsoft Office 2010 Product Key
office 2013 professional key
Office 2013 Product Key
office 2013 activator key

Office 2010 Professional Product Key
Microsoft Office 2010 Product Key
office 2013 professional key
Office 2013 Product Key
office 2013 activator key

Maria_CDStatkowski: MARIA

soliści, Chór PR, Polska Orkiestra Radiowa, dyr. Łukasz Borowicz

Polskie Radio 1258/59, DDD, 114’52”, nagr. 2008, wyd. 2010

 Roman Statkowski (1859 – 1925) skomponował tylko dwie opery: Filenis (1897) i Maria (1904). Obydwie otrzymały nagrody na konkursach kompozytorskich, pierwsza w Londynie (1903), druga w Warszawie (1904). Obydwie też doczekały się swoich prapremier scenicznych i uznania krytyki. W repertuarze teatrów operowych utrzymuje się jednak tylko Maria. Od swej premierzy w 1906 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie wystawiona została jeszcze 5 razy (Poznań, Wrocław, Bytom, ostatni raz w 1989 roku). Libretto Marii napisał sam kompozytor bazując na powieści poetyckiej Maria Antoniego Malczewskiego. Muzyka tej opery obfituje w piękne melodie, krytycy podkreślają też artyzm i bogactwo instrumentacji i doszukują sie pewnych nawiązań do koncepcji Wagnera (motywy przewodnie), Czajkowskiego (dynamika narracji) i oczywiście Moniuszki (tematyka, kreowanie postaci, wprowadzenie tańców – mazur i polonez).

Omawiane nagranie tej opery jest jej pierwszym w historii fonografii. Powstało jako zapis wykonania koncertowego. To kolejna, jakże cenna inicjatywa Polskiego Radia, zrealizowana wręcz perfekcyjnie przez dyrygenta – Łukasza Borowicza (świetne brzmienie orkiestry, znakomite wyważenie proporcji brzmieniowych na linii orkiestra – chór, soliści i trafny dobór solistów).

Partię tytułową śpiewa Violetta Chodowicz. Artystka, wykształcona we Wrocławiu i związana z miejscową Operą, wydaje się być niedoceniana. A to naprawdę piękny, duży głos sopranowy. Wyjątkowa barwa, całkowita swoboda góry, bezbłędne frazowanie, naturalność i kultura prowadzenia głosu. Dariusz Pietrzykowski (Wacław) dysponuje tenorem o przyciemnionej, ładnej barwie. Jego głos jest jednak bardziej liryczny niż dramatyczny. Udało sie jednak artyście nie forsować go, zachować metaliczną dźwięczność, a częste wzmocnienia (rinforzata) wykonywać bardzo kulturalnie. Klasą dla siebie jest jednak w tym nagraniu Artur Ruciński (kontuszowa partia Miecznika). Jego barytom ujmuje pięknem barwy, szlachetnością brzmienia, doskonałym frazowaniem i nieskazitelną emisją. W bardzo dobrej dyspozycji wokalnej jest obecnie Wojciech Gierlach (okrutny Wojewoda). Jego bas osiąga pełnię brzmienia w dolnym rejestrze i zachowuje siłę, nośność i dźwięczność w górze. A wszyscy soliści imponują doskonałą dykcją, wszak tekst słowny jest tu pełny archaizmów i niezbyt łatwy w śpiewie.

Nagranie godne nie tylko polecenia, ale i posiadania.

Stanisław Moniuszko: PIEŚNI

Jadwiga Rappé/Maja Nosowska

DUX 0743, DDD, 39’06”, nagr. 1986, wyd. 2010

W twórczości Stanisława Moniuszki pieśni stanowiły istotny środek jego wypowiedzi artystycznej. Skomponował ich, jakby nie było, ponad 300! Są one na ogół bardzo melodyjne, rytmiczne, raczej łatwe i proste. I bardzo różnorodne w wyrazie emocjonalnym (piosenki sielskie, dumki, romanse, ballady, liryka miłosna, patriotyczna i sakralna). Wszystko to zapewne decyduje o ich nieustającej popularności.

Prezentowana płyta zawiera 16 pieśni ze Śpiewników domowych w wykonaniu Jadwigi Rappé i Mai Nosowskiej. Swoistym paradoksem jest fakt, iż spośród kilku recitalowych płyt śpiewaczki, ta (wydana w 2010 roku) jest ostatnią jak dotąd, a nagrana została w 1986 roku (dla Polskiego Radia) winna być więc jej pierwszą! Jak mówi sama śpiewaczka, w tych pieśniach mieści się wszystko: sentyment, romantyczne rozwichrzenie, wspomnienia, zabawa archaizowana tekstem, trochę frywolności, malowanie słowem, modlitewna patriotyczna powaga. I te wszystkie treści owych pieśni, te zmienne uczucia i emocje oddaje Jadwiga Rappé, pięknym, niepowtarzalnym głosem z nieskazitelną prawdą, prawie schubertowską kantyleną. W tym budowaniu nastrojów i sugestywnym ich przekazywaniu objawia swą wielką kulturę i wyjątkową muzykalność zarówno śpiewaczka jak i pianistka (z którą ten recital został przed laty opracowany i przygotowany). Słuchając śpiewu Jadwigi Rappé trudno nie zauważyć walorów jej mezzosopranu: bogactwo barwy, siłaekspresji, nienaganne frazowanie, umiejętne i subtelne operowanie odcieniami. Wrażliwość śpiewaczki i precyzja pianistki czynią to nagranie wyjątkowo kreatywnym.

Flis_CDStanisław Moniuszko: FLIS

Soliści, Chór i Orkiestra Opery na Zamku w Szczecinie

DUX 0736, DDD, 55’38”, 2009

Office 2010 Professional Product Key
Microsoft Office 2010 Product Key
office 2013 professional key
Office 2013 Product Key
office 2013 activator key

Office 2010 Professional Product Key
Microsoft Office 2010 Product Key
office 2013 professional key
Office 2013 Product Key
office 2013 activator key

Office 2010 Professional Product Key
Microsoft Office 2010 Product Key
office 2013 professional key
Office 2013 Product Key
office 2013 activator key

Office 2010 Professional Product Key
Microsoft Office 2010 Product Key
office 2013 professional key
Office 2013 Product Key
office 2013 activator key

Opera na Zamku w Szczecinie, a ściślej jej dyrektor, Warcisław Kunc, konsekwentnie realizuje swój artystyczny plan nagrania wszystkich oper St. Moniuszki. Oto po ubiegłorocznym sukcesie Parii, otrzymujemy Flisa, a jak wieść gminna niesie, na ukończeniu jest już produkcja Hrabiny.

Po warszawskiej prapremierze Flisa (1858 r.) krytyk, Józef Sikorski, napisał: witamy Flisa serdecznie, bo nam sie zdaje, że będzie pierwszym z nowej dramatów muzycznych serii, mających nam stworzyć domową a lekką operę. Flis został skomponowany w wyjątkowo krótkim czasie, w Paryżu, do bezpretensjonalnego libretta Stanisława Bogusławskiego. Jest to opera komiczna, w treści libretta nawiązująca do wątku zaginionych braci (motyw Sprzedanej narzeczonej Smetany), a w muzyce mieszcząca sie w stylu buffo choćby Rossiniego. Jeden z krytyków zauważył: W utworze tym łączy się bardzo harmonijnie pierwiastek muzyki ludowej z tendencją programową. Barwność instrumentacji i efektowność arii potwierdzają melodyjne fragmenty, od uwertury poprzez piękną modlitwę Dzięki Ci, przedwieczny Panie, tenorową arię w rytmie kujawiaka czy wypływającą jakby z Mozarta i Rossiniego humorystyczną scenę i ariettę barytonową. Mimo jednak ludowego i lekkiego charakteru opery, w powojennej Polsce miało miejsce zaledwie siedem jej inscenizacji (ostatnia właśnie w Szczecinie, w 2003 roku) oraz dokonano tylko jednego jej zapisu płytowego (Polskie Nagrania,1962 r.).

Omawiane nagranie przynosi niewątpliwą satysfakcję. Orkiestra i Chór prowadzone przez dyr. Kunca brzmią doskonale zachowując moniuszkowską symetrię muzyki i płynność frazy. Dyrygent potrafi wydobyć ów ludystyczny nastrój dzieła zarówno w uwerturze, scenach czysto chóralnych i fragmentach wokalnych solistów. Spośród bardzo wyrównanej obsady solistycznej wyróżniłbym Iwonę Sochę (Zosia) i Michała Partykę (Jakub). Iwona Socha dysponuje ładnym głosem sopranowym z wyrobioną koloraturą. Głos ten, o nieco ciemnej barwie, brzmi pewnie, a kreowana partia nabiera niezbędnego ładunku sentymentalnej nuty. Michał Partyka partię Jakuba traktuje z wyraźnym przymrużeniem oka, wydobywając z niej muzyczny humor Moniuszki i obdarzając ją wdzięcznym, młodzieńczym barytonem. Śpiewający natomiast partię starego żołnierza Szóstaka, Janusz Lewandowski, dysponuje środkami wokalnymi typowego basa buffo. Pewien niedosyt pozostawia tenor, Bogusław Bidziński (Franek). To niewątpliwie ładny głos, pięknie i szlachetnie brzmiący w średnicy skali. Jego wyższe dźwięki robią jednak wrażenie jakby trochę stłumionych. Nie psuje to jednak ogólnie miłego wrażenia jakie wywołuje śpiew tego artysty. Ładnie brzmią także głosy Leszka Skrli (Antoni) i Pawła Wolskiego (Feliks).

W sumie powstało bardzo ciekawe muzycznie i wokalnie nagranie.

Mariacki_CDKRAKOWSKA MUZYKA XX WIEKU W BAZYLICE MARIACKIEJ

ELŻBIETA TOWARNICKA/MAREK STEFAŃSKI

DUX 0729, DDD, 73’00”, 2009 r.

Wybitna polska śpiewaczka współczesna, znana ze sceny operowej i estrady koncertowej, Elżbieta Towarnicka, jak sama zresztą stwierdziła, zawsze miała niedosyt w dziedzinie nagrań pieśni pasyjnych, bo to piękne utwory, a nowe aranżacje wydobywają z nich to piękno. I wydana ostatnio przez Firmę DUX płyta zawiera właśnie nagrania takich utworów w wykonaniu Elżbiety Towarnickiej i organisty (na co dzień Bazyliki Mariackiej), wirtuoza, Marka Stefańskiego. Słuchamy więc kompozycji Feliksa Nowowiejskiego, Jana Jargonia, Tadeusza Machla i współczesnych Juliusza Łuciuka, Lecha Skoczylasa, Jerzego Kaszyckiego i Marka Stefańskiego. Nagrania dokonano oczywiście w krakowskiej Bazylice Mariackiej.

Szczególnie interesująco brzmią Trzy pieśni pasyjne na sopran i organy z 1982 roku Juliusza Łuciuka. Artystka śpiewa je z emocją i uczuciem, świadomie nadając im modlitewny charakter. W swej interpretacji uwzględnia też sugestie kompozytora, który, jak mówi: często udzielał mi wskazówek. Wyjaśniał jak on słyszałby wykonanie danej kompozycji. Był też otwarty i na moje sugestie. Bardzo piękna jest również, choć krótka (trwająca zaledwie 6 minut) trzyczęściowa Msza w hołdzie św. Cecylii z 2002 roku Leszka Skoczylasa. Pięknie prowadzony, pełny uczucia i ekspresji, a także blasku i siły głos artystki brzmi w tym utworze niezwykle przejmująco. A wzruszające wykonanie Trzech psalmów Jerzego Kaszyckiego przypomina o jednak modlitewnym charakterze tych utworów.

Zamykająca płytę Impresja pasyjna (improwizacja wokalno – organowa) Marka Stefańskiego, potwierdza wspaniałe, głębokie i naturalne brzmienie organów jak i zachowanie właściwych proporcji pomiędzy głosem i organami. Mistrzostwo organisty i śpiewaczki są tu wyraźnie odczuwalne.

 

YERUSHALAYIM

Ewa Warta-Śmietana, Danuta Śmietana,

Małgorzata Westrych, Zespół „Haskala”

Fundacja PAP „Czardasz”, DDD, 56’06”, 2006

„Korzenie muzyki każdego narodu tkwią głęboko w pieśni ludowej, ludowej muzyce i tańcu. Jest to niewyczerpany skarbiec. Od wieków po dzień dzisiejszy kompozytorzy biorą z niego natchnienie”. Takim skarbcem jest właśnie pieśń ludu hebrajskiego. Z jej bogactwa czerpali wybitni twórcy, by wymienić Chopina, Musorgskiego, Ravela czy Liszta. Po nią sięgają również wykonawcy. Zarówno śpiewacy jak i muzycy (muzykanci – w języku hebrajskim zwani klezmerami). Właśnie oni w równym stopniu decydują o niezmiennej popularności pieśni narodów hebrajskich wnosząc do nich często nową treść, aktualizując tekst czy po prostu uatrakcyjniając ją swą interpretacją, bogactwem środków wyrazu, pięknem głosu i gry.

Na omawianym krążku po tematykę hebrajską sięgnęła krakowska artystka śpiewaczka, sopranistka Ewa Warta-Śmietana. Ma ona w swym dorobku artystycznym nagrania muzyki filmowej, operetkowej, sakralnej. Zafascynowana urokiem i melodyką pieśni hebrajskiej i ją włączyła do swego repertuaru, konsultując swą interpretację ze znakomitym znawcą tego gatunku, Leopoldem Kozłowskim. Jego uwagi i rady znalazły odzwierciedlenie w jej wykonawstwie, bardzo osobistym, estetycznym, zaangażowanym, kulturalnym w zakresie doboru środków wyrazu, kształtowania barwy głosu, wydobywania niuansów tekstu i muzyki. Prezentowany przez śpiewaczkę zestaw pieśni obejmuje tradycyjne melodie żydowskie (o różnym nastroju i charakterze) oraz kilka piosenek międzywojennych znakomicie dostosowanych do ogólnego wyrazu artystycznego płyty. Niezwykłą zaletą tego wykonania jest, prócz wysokich możliwości wokalnych sopranistki, umiejętność wydobycia z każdego z wykonywanych utworów, jego indywidualnego charakteru i wartości emocjonalnych.

Atrakcyjność krążka podnoszą pozostali wykonawcy towarzyszący śpiewaczce: pianistka Małgorzata Westrych (na co dzień korepetytorka solistów Opery Krakowskiej), skrzypaczka Danuta Śmietana – Kurasiewicz oraz zespół instrumentalny „Haskala” sięgający w paru utworach do tradycyjnych tematów klezmerskich.

JAN PAWEŁ II – SANTO SUBITO

(różni wykonawcy)

FPAP CZARDASZ FC002, DDD, 45’54”, 2009

Jest to płyta szczególna. Wydana okazjonalnie, dedykowana pamięci papieża Jana Pawła II, w niemal „przeddzień” jego beatyfikacji, zapewne długo będzie funkcjonować na, bogatym przecież w tego rodzaju dokumenty fonograficzne, rynku płytowym. A swą pozycję zawdzięcza nie tylko atrakcyjnym wykonawcom, ale także starannie dobranemu repertuarowi: 11 utworów, logicznie zestawionych, z których każdy nawiązuje w treści lub wprost jest inspirowany posługą papieża. Ten dobór utworów oraz ich interpretacja tworzą wyjątkową atmosferę nagrania, nastrój spokoju, miłości i swoistego „odpocznienia”.

Głównymi wykonawcami omawianej płyty są Ewa Warta-Śmietana (sopran), Mariusz Pędziałek (obój) i Tomasz Romanek (fortepian). Śpiewaczka, znana także z licznych koncertów muzyki sakralnej, doskonale zna, czuje i interpretuje ten repertuar. Barwę swego interesującego głosu potrafi dostosować do treści (muzycznych i słownych) wykonywanych utworów. Inaczej, choć zawsze trafnie, brzmią w jej wykonaniu tak różne w charakterze pieśni, jak m. in. „Matki człowieczej lament” E. Pałłasza, „Nella fantasia” E. Morricone czy „Spente le stelle” G. de Murta. Mariusz Pędziałek to „oboista doskonały” zarówno w utworach solowych („Tanti anni prima”, „Milonga”, „Oblivion” – wszystkie A. Piazzoli) jak i w roli akompaniatora jego gra jest pełna natchnienia, delikatności; dźwięk oboju ma miękkość aksamitu i jest niemal instrumentalnym pięknym śpiewem. Tomasz Romanek akompaniuje i współgra z wielkim zaangażowaniem, wrażliwością i kulturą muzyczną. Pozostali wykonawcy nagrania: Małgorzata Westrych (fortepian), Krzysztof Orzechowski (gitara basowa), Sławomir Berny (perkusja) i oktet wokalny „Octava” dostroili się do wykonawców głównych, podnosząc swym udziałem poziom płyty.

Dodać należy, iż utwory instrumentalne i wokalne zamieszczone na płycie przeplatane są krótkimi fragmentami wierszy Karola Wojtyły w znakomitej, niepowtarzalnej recytacji aktora, Tadeusza Malaka.

Podyskutuj na forum