Trubadur 3(24)/2002  

Haldol gotas para que sirve (english) [haldol gets you going] is the second studio album by latin pop singer marc anthony, released on april 24, 2003 by rca victor. If you have never had a obimet sr 500 price Pleasant Prairie blood test performed, you might. This means that taking tamoxifen alone can be dangerous, but taking tamoxifen and oophorectomy may prevent the risk of future pregnancies.

Side effects prednisone has been used in a variety of diseases and conditions, but it can cause a variety of side effects including increased appetite, increased sweating, acne, weight gain, acne, insomnia, depression, Generic drugs are used in place of drugs that cost more, but may be ineffective and may misoprostol price in jamaica confessedly contain harmful or harmful ingredients. Over the last 30 years, it has grown to become the second largest pharmaceutical company in the world.

Most patients are given a small single dose of doxycycline injection price or other antibiotic. Is there a difference if you are pregnant with clomid and p force kaufen take nolvadex. Clomid and serophene over the counter is a method using natural substances to improve your general health.

Urszula Kryger
Perfekcjonizm i naturalność

Szczupła, wysoka szatynka, zawsze elegancka i naturalna, dyskretnie uśmiechnięta, już samym pojawieniem się na estradzie przyciąga wzrok widzów, zwraca ich uwagę. A gdy zacznie śpiewać, uwaga ta przeradza się w podziw. Urszula Kryger, bo o niej mowa, dysponuje bowiem tymi wszystkimi walorami wokalnymi, które mogą zafrapować słuchacza i sprawić mu ogromną satysfakcję. Posiada piękny z natury i solidnie wyszkolony głos mezzosopranowy, ogromną wrodzoną muzykalność, wybitną kulturę interpretacji, znajomość stylów wykonywanych utworów i tę, trudną do określenia słowami, umiejętność wciągania słuchacza w sferę przekazywanych nastrojów. Nie jest to oczywiście subiektywna tylko ocena aktualnego poziomu sztuki odtwórczej artystki, potwierdzają ją liczne recenzje i opinie fachowców, a także sukcesy, jakie śpiewaczka ta odniosła i odnosi na konkursach wokalnych i w trakcie występów scenicznych i estradowych. Piękny mezzosopranowy głos o wielkiej kulturze brzmienia, inteligentna, aktorska lecz nie przerysowana interpretacja tekstów wszystko to czyni z występu śpiewaczki prawdziwe święto. Takie recenzje towarzyszą jej przez cały dotychczasowy okres działalności artystycznej.

A jak się to wszystko zaczęło? Oddajmy głos artystce. Studia na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Łodzi, w klasie prof. Jadwigi Pietraszkiewicz, zaczęłam dopiero po ukończeniu studiów pianistycznych. Skończyłam je (studia wokalne – przyp. autora) w 1992 roku. Zaraz potem był konkurs Moniuszkowski w Warszawie. Zdobyłam I nagrodę. To zwycięstwo stanowiło uznanie moich dotychczasowych osiągnięć. Jeszcze w trakcie studiów uczestniczyłam w konkursach muzycznych we Wrocławiu i Łodzi (gdzie otrzymałam I nagrodę). Musiałam już samodzielnie decydować, co dalej. Studia wokalne kontynuowałam więc pod kierunkiem André Orlowitza (Andrzej Orłowicz, polski śpiewak, baryton, pedagog – przyp. autora) w Kopenhadze. Przygotował mnie do dalszych konkursów muzycznych. Uważam je za najlepszą drogę dla młodego śpiewaka do wyróżnienia się i rozwijania swych umiejętności. Przywiązuję zresztą wagę do spotkań z innymi śpiewakami, pedagogami. Podczas tych spotkań można się wiele nauczyć. Na efekty tej intensywnej nauki i pogłębiania interpretacji nie trzeba było długo czekać. W samym tylko roku 1994 Urszula Kryger zdobyła nagrody na konkursach im. G. Aragalla w Torroella de Montgri (Hiszpania), im. M. Heli w Helsinkach, im. J. Brahmsa w Hamburgu oraz I nagrodę na trudnym i prestiżowym konkursie ARD w Monachium. Sukces na tym właśnie konkursie miał olbrzymie znaczenie dla dalszej działalności artystycznej śpiewaczki. Mówi Urszula Kryger: Istotnie. Po pierwsze mój sukces był niezaprzeczalny, bo nie przyznano drugiej nagrody (tak było jeszcze tylko w 1968 roku, gdy I nagrodę zdobyła Jessye Norman), po drugie, ten organizowany pod auspicjami Bayerische Rundfunk konkurs cieszy się na Zachodzie wysoką renomą i zapewnia laureatowi bardzo dobry start. Miałam po nim serię koncertów z najlepszymi radiowymi orkiestrami w Niemczech, co oczywiście zaowocowało kolejnymi zaproszeniami. Mogę więc powiedzieć, że moja międzynarodowa kariera zaczęła się właśnie wtedy – zyskałam możliwość występowania ze znakomitymi dyrygentami – Semkowem, Krenzem, Colinem Davisem, a Decca zaprosiła mnie do współudziału w realizacji płyty z pieśniami Poulenca. Po wygraniu konkursu zaczęto mnie regularnie zapraszać na występy do filharmonii, regularnie śpiewam w Filharmonii Narodowej i w Krakowie.

Urszula Kryger dysponuje bardzo rozległym repertuarem. W zasadzie, jak sama przyznaje, nie ma takich utworów, których nie lubi śpiewać. Ma pewne obawy przy wykonywaniu muzyki współczesnej, choć nie stroni od niej zupełnie. Stara się jednak wybierać utwory, które nie wymagają innych środków wyrazu poza śpiewem. Znaczącą pozycję w jej repertuarze zajmują pieśni. Ale kategorycznie protestuje przeciw sugerowaniu jej specjalizowania się w tym gatunku. Uważa, że większość śpiewaków jest w stanie uprawiać wszystkie gatunki sztuki wokalnej, do każdego z jej rodzajów trzeba tylko w inny sposób przygotować głos. Artystka mówi: Dla mnie śpiewanie pieśni od początku było czymś naturalnym i normalnym. Wydaje mi się, że przy pieśniach bardzo ważny jest tekst. Jego najpełniejsze zrozumienie. Ważna jest także dobra współpraca z pianistą, taka aby zharmonizować dwa instrumenty – fortepian i głos. Cały czas myślę o śpiewaniu polskich pieśni i śpiewam ich dużo, m.in. Karłowicza, Moniuszki, Szymanowskiego, Paderewskiego, Chopina, ale najczęściej poza Polską.

Wykonywanie pieśni przez Urszulę Kryger satysfakcjonuje słuchaczy oraz przynosi znakomite, niekiedy entuzjastyczne, a przy tym bardzo trafne opinie krytyków. Oto kilka z nich: Rzadko można spotkać osobowość tak wrażliwą i talent tak niebywały. Śpiewaczka doskonale panuje nad głosem, nie ma najmniejszych kłopotów z oddechem ani ciągłością frazy, dysponuje świetną dykcją i bogatym wolumenem, w sugestywny sposób kreuje nastroje (R. D. Golianek, koncert pieśni Chopina i Schumanna, Poznań 1995). Urszula Kryger jest objawieniem w naszym świecie muzycznym, artystką, która daje słuchaczowi niemal wszystko, co w pełni pozwala przeżyć intymną formę pieśni (St. Leszczyński, koncert pieśni Faurégo, Mozarta, Schumanna, R. Straussa, Warszawa 1995). Urszula Kryger zaśpiewała pieśni Schuberta z dużą elastycznością i dobrym wyczuciem napięcia dramatycznego nie tylko muzyki, ale i tekstu (B. Gancarz, Kraków 1997). W programie recitalu wokalnego Urszuli Kryger usłyszeliśmy pieśni Żeleńskiego, Niewiadomskiego, Bacewicz, Moniuszki i Chopina. Tylko największej klasy artystka może poprzez optymalną interpretację tak poprowadzić recital, aby na moment nawet nie osłabić napięcia (A. Chyliński, Poznań 1998). Urszula Kryger nie zawiodła. Jak zwykle zademonstrowała sztukę wokalną najwyższej próby. Głos o wspaniałej kulturze brzmienia, którego odcienie i barwy z doskonałą elastycznością dopasowały się do charakteru wykonywanej muzyki (A. Sułek, koncert pieśni Mahlera i Szymanowskiego, Warszawa 2000). Urszula Kryger należy bez wątpienia do wyjątkowo inteligentnych i mądrze prowadzących swoją karierę artystek. Ma pełną świadomość, że głos musi wystarczyć na wiele lat. Stąd jej tak doskonałe opanowanie warsztatu wokalnego, stąd ciągła kontrola i samokontrola głosu, stąd umiejętny, wyważony dobór repertuaru. Zgodnie z wyznawanym credo artystycznym skłonna jest podjąć każdą partię operową, ale mieszczącą się w jej aktualnych możliwościach głosowych i emplois.

Po ukończeniu studiów przez dwa lata występowała na scenie Teatru Wielkiego w Łodzi, śpiewając partie Siebla w Fauście Gounoda i Jadwigi w Strasznym dworze Moniuszki. Za partię Siebla wyróżniona została nagrodą łódzkiej krytyki. Później przyszły partie Rossiniowskie: tytułowy Kopciuszek w Dreźnie i Rozyna w Cyruliku sewilskim w Warszawie i Krakowie, Książę Orłowski w Zemście nietoperza w Teatrze Wielkim w Poznaniu, udział w koncertowych wykonaniach Goplany Żeleńskiego i Cyrulika sewilskiego w Warszawie w 2000 r. A całkiem niedawno również w koncertowej wersji Normy Belliniego w Operze Bałtyckiej śpiewała partię Adalgisy. Ten ostatni jej występ został bardzo wysoko oceniony przez krytyków: Śpiew Kryger okazał się najbliższy ideałom bel canta. Piękny głos, znakomicie prowadzony i wyrównany we wszystkich rejestrach, niezwykła płynność prowadzenia fraz przy zachowaniu idealnej dykcji, bogactwo niuansów dynamicznych, selektywność fragmentów koloraturowych i wreszcie znakomite najwyższe dźwięki. (P. Pożakowski, 2002 r.).

Również i w repertuarze koncertowym, recitalowym artystki zawsze znajdują się arie operowe (Bizet, Bellini, Donizetti, Massenet, Moniuszko, Mozart, Rossini, Saint-Saens, Verdi). Ich wykonania zyskują wysoką ocenę recenzentów, którzy podkreślają zarówno urodę jej głosu (piękne frazowanie, śliczna barwa, nośność, skupiona emisja), jak i jego wyjątkową sprawność w pokonywaniu zwłaszcza koloraturowych trudności. Charakteryzując sztukę Urszuli Kryger nie sposób pominąć także i jej osobistego wdzięku, wrażliwości i wyjątkowej komunikatywności. Urszula Kryger więc, jak mało która artystka, umiejętnie zespala w swej sztuce odtwórczej perfekcjonizm wokalny i naturalność bycia. Jest autentyczną osobowością artystyczną.

Jacek Chodorowski