Trubadur 4(29)/2003  

We have a team that can provide you with the best product, and that too at low price. Introduction prednisolone eye drops goodrx East Millcreek ivermectin for animals for sale in england. What we are trying to say is that you should think about taking this drug before you take the pill.

Ampicillin is also used in the treatment of viral infections, such as the common cold and the influenza, for the treatment of cystic fibrosis, and as an additive to food to prevent contamination. This medicine can’t be Al Ḩasakah used with certain other drugs. Vitamin c can be found in some fruits, including oranges, lemons, strawberries and papayas.

It is also not an hallucinogen or a mind-altering substance. The most common use of prednisone is for the management Cheraga cetirizine generic price of asthma. And you may also want to try out some other low sodium supplements like magnesium citrate and calcium citrate.

Kamień filozoficzny albo Zaczarowana Wyspa
(Der Stein der Weisen oder Die Zauberinsel)

W 1997 roku amerykański muzykolog David Buch ogłosił odkrycie w Bibliotece Manuskryptów w Hamburgu zapomnianej opery Kamień filozoficzny. Na dzieło to natrafił, badając kolekcję manuskryptów zagrabioną pod koniec wojny przez Rosjan, a następnie zwróconą w 1991 r. W manuskrypcie Kamienia filozoficznego prof. Buch odkrył, że prawie każda część opery oznaczona była nazwiskiem kompozytora, zapisanym, jak się wydaje, ręką jednego z kopistów. Słowa von Mozart widniały przy duecie Lubanary i Lubana (Nun, liebes Weibchen, czyli tzw. duet kotów) oraz przy dwóch częściach finału drugiego aktu. Premiera Kamienia, opery heroikomicznej w dwóch aktach, miała miejsce 11 września 1790 r. w Theater auf der Wieden. Wiadomość o odkryciu nieznanego do tej pory dzieła, pochodzącego z przedostatniego roku życia Mozarta, wywołała wielką sensację. Opera ta rzuciła nowe światło na życie Wolfganga Amadeusza, postrzeganego do tej pory jako samotnie tworzącego geniusza. Mozart współpracujący z gronem przyjaciół kompozytorów to coś zupełnie nowego. W tworzenie Kamienia filozoficznego zaangażowanych było poza Mozartem czterech artystów. Wszyscy oni niedługo potem mieli pracować przy premierze Czarodziejskiego fletu: Johann Baptist Henneberg dyrygował, Benedikt Schack wystąpił w roli Tamina, Franc Xaver Gerl śpiewał partię Sarastra, Emanuel Schikaneder był impresariem, twórcą libretta i wykonywał partię Papagena.

Dlaczego Mozart zdecydował się współpracować z innymi kompozytorami przy pisaniu Kamienia? Bez wątpienia łączyła go przyjaźń z członkami kręgu Schikanedera, którego znał od 1780 r. Zresztą związek Mozarta z Theater auf der Wieden z pewnością poprzedzał pojawienie się w nim Schikanedera w roku 1789. Szwagierka Mozarta, Josepha Hofer, występowała w tej grupie już podczas rządów poprzedniego impresaria.

Wg biografii napisanej zaledwie dwadzieścia lat po śmierci Mozarta, miał on zwyczaj wpadać do domu Schacka i dla żartu dopisywać fragmenty muzyki do opery, którą ten właśnie komponował. Włączenie się w prace nad Kamieniem mogło też być spowodowane potrzebą jakiegokolwiek zarobku. Zachowały się jego rozpaczliwe listy z tego roku z prośbami o pieniądze.

Kamień filozoficzny był jedną z serii baśniowych oper powstałych z inicjatywy Schikanedera dla jego teatru. Wcześniej na scenie Theater auf der Wieden pojawiła się pierwsza ze zleconych przez Schikanedera baśniowych śpiewogier: Oberon, król Elfów z librettem członka tej samej grupy, Karla Ludwika Giesecke. Sam Schikaneder napisał kolejne libretta, zaczerpując ze zbioru pseudoorientalnych opowieści pióra Christopha Martina Wielanda temat do Kamienia filozoficznego, a następnie do Dobrego derwisza i Czarodziejskiego fletu. Tak więc arcydzieło Mozarta, często postrzegane jako wyizolowane dzieło geniusza, należy traktować jako kulminację tej serii baśniowych oper powstałych z inicjatywy Schikanedera dla jego teatru.

Między Czarodziejskim fletem a Kamieniem filozoficznym dostrzec można sporo podobieństw. Oba dzieła są śpiewogrami, napisanymi po niemiecku i zawierającymi, co typowe dla tego gatunku, mówione dialogi (w Kamieniu partie mówione są znacznie dłuższe, być może ze względu na większy stopień pogmatwania akcji). Oba dzieła powstały z myślą o wystawieniu w tym samym podmiejskim teatrze wiedeńskim Schikanedera i wykonywane były przez tę samą grupę śpiewaków. Oba libretta napisał Schikaneder w oparciu o zbiór Wielanda, w obu występują elementy magii, mieszają się czary i miłość, a losami sterują dobre i złe bóstwa. Większość postaci i rodzajów głosów z jednej opery ma swoje odpowiedniki w drugiej: Lubano i Papageno, Lubanara i Papagena, Nadine i Pamina, Nadir i Tamino oraz Eutifronte i Sarastro, i w większości przypadków ich partie wykonywane były przez tych samych śpiewaków. W warstwie muzycznej obu oper też można dostrzec podobieństwa: niektóre ozdobniki z partii Lubana pojawiają się w partii Papagena, aria Astromontego w finale pierwszego aktu (której autorem nie jest Mozart) przywodzi od razu na myśl słynną pierwszą arię Królowej Nocy. Niewykluczone, że Astromonte dlatego śpiewa tenorem, że odtwórczyni Królowej Nocy, Josepha Hofer, nie mogła wystąpić w realizacji Kamienia filozoficznego, ponieważ właśnie urodziła dziecko. Kiedy zna się Czarodziejski flet, Kamień filozoficzny niczym szczególnym nie zaskakuje, a nawet momentami razi swoją banalnością. Można go potraktować raczej jako operową ciekawostkę nobilitowaną przez osobę Mozarta, a nawet może jako swego rodzaju muzyczne igraszki, popełnione przez pięciu kompozytorów, bawiących się treścią, formą, nutami, stopniem pogmatwania akcji. Opera ta jest tak podejrzana, że słyszałam nawet o takich przypuszczeniach (np. w wypowiedzi krytyka muzycznego Anny Iżykowskiej-Mironowicz), że może mamy do czynienia z jakimś oszustwem czy może żartem pana Bucha, podsuwającego nam spreparowany utwór, podrabiający w dość nachalny i mało błyskotliwy sposób styl Mozarta. Pewnie muzykolodzy będą jeszcze spierać się, czy Kamień filozoficzny to próba „na wesoło” przed Czarodziejskim fletem, czy też coś zupełnie innego. Z programu do łódzkiej inscenizacji tego dzieła dowiadujemy się, że sceniczny żywot Kamienia trwał przynajmniej 24 lata od dnia jego premiery. Operę wystawiono następnie m.in.: w Brnie (1794), w Pradze (1795), we Frankfurcie (1795), w Grazu (1796). Sam Schikaneder kolejny raz wystawił Kamień w 1804 r. w kolejnym teatrze Theater an der Wien. Ostatnie udokumentowane dziewiętnastowieczne przedstawienie opery odbyło się 28 lutego 1814 r. w Linzu. Po odkryciu prof. Bucha 5 maja 2001 r. w Theater Augsburg podczas 50. Deutsches Mozartfest 2001 miało miejsce pierwsze współczesne sceniczne wystawienie Kamienia filozoficznego. Drugie natomiast odbyło się 11 września 2003 r. w Teatrze Wielkim w Łodzi, a więc równo 213 lat od premiery.

TREŚĆ OPERY:

Osoby: Astromonte, dobry bóg – tenor, Eutifronte, zły bóg podziemnego świata, brat Astromontego – bas, Sadik, władca krainy Arkadii – baryton, Nadir, przybrany syn Sadika – tenor, Nadine, córka Sadika – sopran, Lubano, leśniczy – bas, Lubanara, Żona Lubana – sopran, Dżinn, posłaniec Astromontego – sopran, karły w służbie Eutifrontego – role nieme.

AKT I

W krainie Arkadii pasterze i pasterki pod wodzą przywódcy wspólnoty Sadika zbierają się, by oddać cześć i złożyć dary Astromontemu, dobremu bóstwu, które otacza ich opieką. Przybywają dwie zakochane pary: Nadir i Nadine oraz Lubano i Lubanara, by także złożyć swe dary w świątyni. Ten jednak przywilej przysługuje jedynie dziewicom i niewinnym chłopcom, tymczasem okazuje się, że Lubano i Lubanara niedawno się pobrali. Nie mając prawa wchodzić do świątyni, popełnili profanację. Wszyscy odwracają się od nich z przerażeniem. Nowożeńcy się kłócą. Lubano jest zazdrosny o żonę i chciałby, żeby siedziała w domu, ona natomiast chciałaby zażyć trochę wolności i wcale nie przejmuje się tym, że mąż straszy ją złym duchem Eutifronte. Marzy jej się przejażdżka podniebnym powozem Astromontego. Sadik gani Lubanarę, że przyprowadziła męża do świątyni i ściągnęła na nich śmiertelne niebezpieczeństwo, mogąc rozgniewać tym zuchwalstwem Astromontego. Ona jednak, przekonana o sile swego uroku, uważa, że może ugłaskać każdego, nawet boga, który na pewno doceni jej zalety i kobiece wdzięki. Sadik postanawia pozbawić Lubana prawa do myślistwa i noszenia broni. Ma też pretensje do Nadira i Nadine, że nie powiedzieli mu o małżeństwie Lubana i Lubanary. Obawia się, by i im nie stała się krzywda, a są dla niego wszystkim na świecie. Przypomina sobie, jak bardzo prosił bogów o potomstwo, stojąc nad brzegiem morza, i wtedy ujrzał koszyk z dzieckiem wśród morskich fal. Znaleziony chłopiec stał się jego przybranym synem Nadirem, nie wiedział jeszcze wtedy, że w tym samym roku żona powije mu córeczkę. W karocy z chmur pojawia się nagle Dżinn niosący ptaka w klatce. Oświadcza on, że Astromonte przysyła ptaka, który zaśpiewa najczystszej dziewicy w krainie. Każda z panien pragnie zostać wybrana, także Lubanara, choć jest przecież mężatką. Lubano każe jej wrócić do domu, z którego Lubanara natychmiast ucieka, gdy tylko mąż się oddala. Schwytana przez Lubana zostaje zamknięta w chacie, a dla pewności mąż zabezpiecza drzwi wielką kłódką. W samotności i zamknięciu rozzłoszczona Lubanara pragnie, by Eutifronte przyszedł jej z pomocą. Duch przybywa z zaświatów i wkracza do chaty. Wraca Lubano i chce wypędzić obcego z domu. Wówczas demon zabiera Lubanarę do świata podziemi, a na głowie Lubana pojawiają się rogi – symbol zdradzanego męża. Natychmiast pojawiają się myśliwi i psy Eutifrontego i cała nagonka rusza w pościg za Lubanem jak za jeleniem. Nadir ma przeczucie, że coś rozdzieli go z ukochaną Nadine. Ta zapewnia go, że gotowa jest z nim uciec, gdyby groziło im rozstanie. Kiedy Nadir zostaje sam, słyszy głos boga Astromontego ostrzegającego go, by nigdzie nie uciekał. Poruszony do głębi Nadir modli się do boga, by ten darował mu Nadine. Nadine mówi ojcu o swoich obawach i o postanowieniu ucieczki, gdyby nie mogła być nadal z ukochanym. Sadik nie chce rozstania z dziećmi, ono złamałoby mu serce. Rozpoczynają się zawody. Panny przekazują sobie ptaka z rąk do rąk, ale przy żadnej ptak nie śpiewa. Dopiero gdy Nadine bierze go w ręce, ptak zaczyna śpiewać swoją pieśń. Pojawia się goniony przez myśliwych rogaty Lubano, który nie ma chwili wytchnienia. W tym momencie zjawia się Astromonte w powozie z chmur, aby przyjąć ofiarę od ludu. Kiedy ma odejść, czarodziejski ptak ponownie śpiewa i przypomina mu o jego dawnej tragedii. Oczarowany urodą Nadine, bóg zabiera ją do swego powozu. Nadir i Sadik rozpaczają nad utratą Nadine, podczas gdy Lubano domaga się powrotu swej żony. Wszyscy postanawiają szukać Nadine.

AKT II

Zły bóg Eutifronte wzniecił na morzu burzę. Przy skalistym wybrzeżu dryfują dwa rozbite statki, na których pasterze i pasterki błagają Astromontego o ratunek. W maszty uderza piorun i oba statki toną. Kiedy Eutifronte triumfuje, pojawia się Dżinn, który przekonuje go, że powinien pogodzić się z Astromontem. Ze sztormu ocalało dwóch rozbitków, Nadir i Lubano. Nie wiedząc o sobie nawzajem, wspinają się na skalisty brzeg. Nadir mdleje z wyczerpania, a Lubano, głodny i zły narzeka, że kobiety wodzą mężczyzn za nos. Wreszcie zasypia. Tymczasem we śnie Nadir przeklina Astromontego. Słyszy to Eutifronte, który postanawia wykorzystać młodzieńca do swoich celów. Wyjawia Nadirowi, że on i Astromonte są synami wielkiego mędrca, który po latach pracy uzyskał kamień filozoficzny. Postanowił przekazać go pierworodnemu synowi, a wtedy Eutifronte przeklął swego starszego brata. Ojciec, widząc, że nienawiść rozdzieliła braci, zabrał kamień im obu, wrzucił go wraz z kluczem do naczynia, które zabrał orzeł. Kamień miał zostać przekazany synowi jednego z braci. Obaj zakochali się w tej samej księżniczce, ale ona poślubiła Astromontego. Kiedy urodził im się syn, Eutifronte wysłał morderców, by go udusili. Wówczas księżniczka umarła z rozpaczy. Chcąc pocieszyć Astromontego, ojciec ofiarował mu magicznego ptaka, tego samego, który wybrał Nadine. Eutifronte przekonuje Nadira, że tylko zabicie Astromontego może uratować Nadine. Lubano głodny i samotny, narzeka na swój los. Nagle pojawia się Dżinn, który przynosi mu duży owoc. Ku swemu rozczarowaniu Lubano znajduje w owocu księgę zawierającą mądre sentencje. Widząc karły, myśli, że jest w krainie Liliputów. Nagle pojawia się Lubanara, która opowiada, że oparła się urokowi Eutifrontego i o tym, jak demon omotał Nadira. Lubanara ma zamiar ujawnić prawdę Nadirowi, ale Eutifronte, który słyszał wszystko, rzuca na nią urok. Teraz Lubanara nie może mówić ludzkim głosem, a jedynie miauczeć jak kot. Głęboko pod ziemią Eutifronte daje wskazówki Nadirowi. Ma on czekać na siedem uderzeń młota, po których duchy poprowadzą go do krypty strachu, gdzie znajdzie wykuty miecz zemsty. Tym mieczem ma zabić Astromontego. Pojawiają się Lubano z Lubanarą. Karły Eutifrontego prowadzą wszystkich czworo do piekielnej kuźni. Lubanara ma odejść. Wówczas zjawia się Dżinn, który ją porywa. Karły ruszają w pościg, ale Dżinn strąca je w przepaść. Eutifronte pokazuje Nadirowi duchy, które wykuwają magiczny miecz. Ofiarowuje mu też łuk z magiczną strzałą, która może zabić wszystko, nawet magicznego ptaka. Eutifronte zapada się pod ziemię, a Nadir, słysząc głos ptaka, biegnie za nim. Pozostawia Lubana, który zastanawia się nad szaleństwami, które ludzie robią z miłości. Nadir przeszukuje pałac Astromontego, ale nie znajduje ukochanej, która nie wiedząc, że Nadir jest w pobliżu, opłakuje swój los. Lubano głośno wyraża swą złość na Eutifrontego, co zły duch podsłuchuje. Lubano próbuje odnaleźć żonę, której miauczenie dochodzi z oddali. Ale rozzłoszczony Eutifronte porywa go i razem znikają w otchłani. W pałacu Nadir najpierw prosi, potem grozi Astromontemu, po czym strzela magiczną strzałą w kierunku ptaka. Strzała jednak śmiertelnie godzi Nadine. Nadir przeklina Eutifrontego. Zjawia się wysłaniec Astromontego, który zabiera ze sobą młodzieńca. Eutifronte więzi Lubana w klatce ptaka, mając nadzieję, że dzięki tej sztuczce Nadir zabije przyjaciela. Jednak gdy rozżalony Nadir zamierza się mieczem, pojawia się przebrany za starca Astromonte z prawdziwym ptakiem i wzywa chłopca do opamiętania, obiecując powrót do życia wszystkich bliskich. Wyjawia też Nadirowi prawdę: jest on synem Astromontego, którego najemnicy Eutifrontego nie zabili, lecz, wiedzeni litością, wrzucili do morza. Nadir oddaje miecz Astromontemu. Przylatuje orzeł i przynosi Nadirowi jako prawowitemu spadkobiercy Astromontego naczynie z kamieniem filozoficznym. Dzięki kamieniowi Nadine zostaje przywrócona do życia. Astromonte zrzuca swe przebranie i nakazuje złemu bratu opuszczenie krainy. Eutifronte może powrócić, gdy odmieni swoje serce i wówczas będą żyć jak prawdziwi bracia. Znika klatka, w której więziony był Lubano, Lubanara odzyskuje ludzki głos, a przywróceni do życia mieszkańcy Arkadii składają dzięki Astromontemu i proszą o opiekę nad małżeństwem Nadira i Nadine.

Dorota i Monika Pulik