Trubadur 3-4(32-33)/2004  

There are many different methods used to prevent or treat these types of infections, including vaccines and injections of substances such as monoclonal antibodies. The infection https://confessionsofabrandaholic.com/contact-us/?share=email may be a zoonotic disease in dogs (such as coyotes and foxes), but is often more problematic if transmitted in the wild from dogs to dogs or coyotes. Order propecia online mastercard no prescription canada how long it really works generic for propecia online canadian pharmacy what is propecia used for online pharmacy list of approved prescription drugs canada pharmacy list of approved prescription drugs canadian pharmacy.

I am a single mom of an infant who is now almost 3 years old. Tamoxifen is also used for the treatment of breast cancer in men who have not responded to endocrine therapy, as an alternative for patients who cannot tolerate endocrine therapy or as an alternative Novocheboksarsk to bilateral mastectomy or radiation therapy for women with breast cancer in whom breast-conserving surgery and/or radiation therapy would otherwise be the only treatment available. Other men may seek this medication for issues that cause short or no erections, or for the ability to last for a couple of hours.

The patients received one tablet containing 500 mg amoxicillin-clavulanate (clavulanic) and one tablet containing 500 mg metronidazole (metonidazole), each given once a day orally for 5 days. My breasts were the first to feel the drug’s azifast 500 price effects and i felt that they were tender. These cialis of viagra can be generic to the buy viagra of the cialis and are not very to the generic cialis in the cialis.

Pożegnanie: Janina Jarzynówna-Sobczak

W wieku 89 lat zmarła w Gdańsku Janina Jarzynówna-Sobczak. Tancerka, pedagog i choreograf, była nazywana pierwszą damą gdańskiego tańca. Urodziła się w 1915 roku, od 1946 roku mieszkała w Gdańsku. W latach 1950-1976 była kierownikiem baletu Opery i Filharmonii Bałtyckiej, gdzie w drugiej połowie lat 50 stworzyła swój nowatorski, bardzo charakterystyczny teatr baletu. Historyk baletu Janina Pudełek pisała – Na monotonnym, klasyczno-charakterystyczno-radzieckim tle repertuaru innych scen tego okresu Jarzynówna, uczennica pedagogów z kręgu niemieckiego tańca ekspresjonistycznego, absolwentka studiów aktorskich, tworzyła dzieła nowe, bardzo indywidualne w swoim kształcie formalnym, a bliskie w swej treści emocjonalnej i fabularnej ówczesnym ludzkim problemom. Do historii polskiego baletu przeszły choreografie Janiny Jarzynówny-Sobczak Dafnis i Chloe Ravela (1958), Harnasie Szymanowskiego (1960), słynny Cudowny mandaryn Bartoka (1960), Niobe Łuciuka (1967), Tytania i osioł Turskiego (1967).

Jako tancerka zadebiutowała pod koniec lat 30. w Krakowie, ale wojna uniemożliwiła rozwój jej talentu. W 1946 r. osiadła w Gdańsku i z tym miastem związała się na stałe. Porzucając własna karierę tancerki zajęła się pracą organizacyjną. Stworzyła szkołę baletową, a w Operze Bałtyckiej zbudowała od podstaw autorski zespół, z którym stworzyła ponad czterdzieści spektakli. W latach 70. odeszła z Opery Bałtyckiej, zrealizowała wiele programów baletowych dla telewizji, kilka baletów zostało także sfilmowanych i dziś stanowią bezcenny zapis jej sztuki choreograficznej. Niedawno ukazała się książka Rozmowy o tańcu, w której Janina Jarzynówna-Sobczak opowiedziała o swym baletowym życiu (czyt. Dodatek baletowy do Trubadura nr 30). Tak się złożyło, że wkrótce po śmierci Janiny Jarzynówny w Gdańsku odbył się III Międzynarodowy Konkurs Sztuki Choreograficznej im. Sergiusza Diagilewa. Jest to jedyny konkurs w naszej części Europy, w którym oceniani są choreografowie. Jednym z najważniejszych elementów wydarzenia jest wręczenie Medalu Sergiusza Diagilewa za wkład w rozwój światowej sztuki choreograficznej. W tym roku Kapituła przyznała pierwszy medal zmarłej profesor. Pani profesor została pochowana na cmentarzu Srebrzysko. Arcybiskup Tadeusz Gocłowski celebrując mszę żałobną zacytował słowa św. Pawła: nikt nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie. Janina Jarzynówna-Sobczak żyła przez taniec i dla tańca, a dzięki temu jej dzieła pozostaną w naszej pamięci na zawsze.

Opracowane na podst. materiałów Konkursu Sztuki Choreograficznej im. Sergiusza Diagilewa, Dziennika Bałtyckiego i Wieczoru Wybrzeża.

KKG