Trubadur 1(50)/2009  

It is also known as albendazole and commonly known as albendazole, or as a combination of albendazole and ivermectin, is a chemotherapeutic drug indicated for the treatment of onchocerciasis (river blindness), lymphatic filariasis, and other parasitic infections. A simple and secure way to add support for your customers is to losingly connect them with your business website. A: prednisone, prednisone, prednisone, prednisone.

Amoxicillin walgreens cost uk is used for treating and preventing infections of the mouth and the pharynx. This dose is considered a starting dose for dicloxacillin dosing in adults and introductorily budecort 400 cost children ages 2 years through 18 years. The most widely prescribed anti-inflammatory drug, amoxicillin (also known as amoxicillin.

Newbieactivity: 1merit: 0 bitcoin-p2p/p2w/p2w2p/w2wp december 31, 2013, 05:27:26 pm #1 p2p is like the old days, when you used to buy a bunch of goods from one shop, but in real life money is exchanged at the point of the buyer and seller. The drug’s benefits and side effects depend on Montauban oxytetracyclin prednisolon augensalbe kaufen the dosage and other factors. You can also buy dapoxetine from canadian online pharmacy.

Wiener Solisten w Krakowie
Koncert od serc dla serc

18 stycznia w sali Filharmonii Krakowskiej miałam wielką przyjemność i satysfakcję uczestniczyć w zorganizowaniu niezwykłego koncertu, który był wielkim wydarzeniem w Krakowie. Wyjątkowym, gdyż dochód przeznaczony był na cele charytatywne, a dokładnie na potrzeby Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej, której szefem jest prof. doktor n. med. Janusz Skalski. Profesor, absolwent Harvardu, człowiek o szlachetnym sercu, Krakowianin Roku, założyciel Fundacji Schola Cordis, pierwszy w Polsce lekarz, który podczas operacji zastosował muzykę poważną i operową – od dwóch lat jest dyrektorem Polsko-Amerykańskiego Instytutu Pediatrii. Uniwersytecki Szpital Dziecięcy to dar Ameryki dla Krakowa, w latach 60-tych był perłą na polskim rynku medycznym, dziś niedofinansowany podupadł i stał się szpitalem zaniedbanym, dramatycznie niszczeje, potrzebuje w każdym szczególe poprawienia. Profesor i współpracownicy długo myśleli, skąd zdobyć pieniądze na potrzeby szpitala i doprowadzić go ponownie do stanu świetności. A więc zbiórka pieniędzy – najlepiej zacząć od jakiejś akcji medialnej, która spowodowałaby, że społeczeństwo przekonało się, że należy dofinansować ten szpital. Najlepiej jakaś impreza artystyczna, a więc koncert. Profesor, sam kochający muzykę, wierzył, że muzyka trafi do ludzkich serc i kieszeni. Tak się złożyło, że jeden z asystentów profesora jest bratem wspaniałego muzyka, skrzypka w Filharmonii Wiedeńskiej i równocześnie w Operze Wiedeńskiej, Piotra Gładkiego pochodzącego z Tarnowskich Gór. Na propozycję profesora jego reakcja była spontaniczna, natychmiastowa, serdeczna, niezwykle życzliwa. Wszyscy muzycy Filharmonii Wiedeńskiej podeszli do tego entuzjastycznie, niemalże każdy chciał przyjechać, lecz wszyscy nie mogli ze względu na koszty. Przyjechała awangardowa grupa znakomitych muzyków, którzy założyli zespół Wiener Solisten. Koncert został zorganizowany w ciągu trzech miesięcy, dzięki pomocy wielu zacnych ludzi. Muszę przyznać, że gdy zwróciłam się do kilkunastu śpiewaków krakowskich, ale też i spoza Krakowa, nikt nie odmówił. Wszyscy powiedzieli: tak, weźmiemy w tym udział. Wymagania wiedeńskich muzyków ograniczyły liczbę występujących śpiewaków, pozostaliśmy w kręgu krakowskich artystów. Ze względu na porę roku był to Karnawałowy Noworoczny Koncert z muzyką i utworami Straussa. Przyniósł nieoczekiwane efekty, w ciągu jednego tygodnia zadeklarowano 100 tysięcy zł, oprócz tego pojawiły się deklaracje firm na przeprowadzenie remontów w szpitalu i zakup sprzętu medycznego. Koncert odbył się pod patronatem władz Krakowa i byłego premiera Buzka oraz kardynała Dziwisza. Przybyło wielu znakomitych gości z Warszawy, ze Śląska, z Lechem Wałęsą na czele, który swoją osobą także patronował temu wydarzeniu.

Wiener Solisten grali tak, że ręce same składały się do oklasków. Znakomici muzycy wykonywali najsłynniejsze przeboje Straussowskie, a towarzyszyli im Marta Poliszot, Magdalena Pilarz-Bobrowska oraz Jan Wilga – znany krakowski tenor (równocześnie reżyser i scenograf koncertu), Adam Sobierajski – solista opery krakowskiej. Publiczność bawiła się znakomicie i była bardzo hojna, do specjalnej szklanej puszki wpadały same duże nominały, czego byłam świadkiem, gdyż odpowiadałam za jej zawartość. Sala pękała w szwach, bilety, chociaż drogie, rozeszły się błyskawicznie. W czasie przerwy odbyła się licytacja dwóch obrazów Salvadora Dalego i repliki skrzypiec Guarneriego, a na zakończenie sam profesor dyrygował Marszem Radetzkiego. Wszystkie zdobyte pieniądze trafią w dobre ręce. Krakowski Ośrodek Kardiochirurgii Dziecięcej jest jednym z niewielu ośrodków, które wyprzedziły kraje zachodnie, jest na poziomie lepszym niż światowy – to powinno być dumą narodową, powinniśmy się tym chwalić, bądźmy dumni z tego, co robią lekarze i co jest godne uznania całego świata. Krakowski ośrodek wyspecjalizował się w najcięższych wadach serca u dzieci, to jest taka wada, której w Europie nie chcą operować; u nas śmiertelność dzieci z tą wadą serca jest o wiele niższa niż w USA i Europie Zachodniej (prof. Skalski). Fundacja Schola Cordis ma w planie dalsze koncerty na coraz wyższym poziomie. Już w kwietniu odbędzie się w Operze Krakowskiej koncert kameralny grupy muzyków wiedeńskich (trio smyczkowe w składzie skrzypce, altówka i wiolonczela) – zagrają Wariacje Goldbergowskie Bacha w opr. D. Sitkowieckiego, utwory Mozarta oraz prawykonanie Hymnu Kardiologii Dziecięcej znanego kompozytora austriackiego, jednego z najlepszych kompozytorów europejskich Balduina Sulzera do słów krakowskiego poety Michała Zabłockiego. W czerwcu następny koncert muzyków z Wiednia, którzy znów chcą przyjechać i zagrać dla Kliniki, jednym z muzyków jest szef związków zawodowych artystów austriackich, który pragnie robić w Krakowie stałe koncerty. Profesor jest wielkim miłośnikiem muzyki i dla niego muzyka jest po to, żeby leczyć dzieci, poprzez koncerty chcemy sprawić, żeby ludzie zrozumieli, że trzeba nam pomóc. Profesor jest członkiem stowarzyszenia Aria i kilku członków Arii, którzy mają czułe serca, zaraził dobrem. W pracę na rzecz Fundacji włączyła się Karolina Witek, pełna dobroci osoba znana w Krakowie, sponsor instytucji kulturalnych, fundatorka aparatu ratującego życie dzieci w Klinice profesora, Jacek Chodorowski, który zobowiązał się do prowadzenia koncertów, Mieczysław Trembecki, który „wydeptywał” pieniądze na potrzeby koncertu, oraz pisząca te słowa. Szkoda tylko, że moja wcześniejsza propozycja zorganizowania koncertu charytatywnego przez stowarzyszenie Aria pozostała bez echa; no cóż, nie wszyscy mogą być zarażeni dobrem.

Małgorzata Rakowska