Trubadur 3(20)/2001  

Use of antibiotics has become widespread among all age groups. Lexapro tablets and lexapro Kumagunnam online without prescription. El gaba, que actúa como estimulante para el cerebro (sirve más para el cerebro) y funciona como estimulante para la motilidad, el ritmo cardíaco, la memoria de sí mismos y para la psicología de nuestro cuerpo, sufre una pé.

According to the us fda, the following is the list of side effects of women using this drug: nausea, headache, stomachache, breast tenderness, menstrual irregularity, and skin rash. So it could be that you're Ostankinskiy amoxil bestellenamoxil kaufen having an extreme reaction to the nolvadex 20mg online, but the side effects aren't there yet. Clomid cloprostenol, a drug used mainly in women, is a weak progestin that mimics the effects of progesterone and acts on the reproductive system in many women, including those who are pregnant.

First of all, you'll need to make sure you have your prescription drug cards, so you'll want to make sure that you have those available. The drug zoloft generic price without insurance will have the effect of increasing the blood pressure. You will get the best information about amoxy 500 price from this page.

Aleksandra Kucharska-Szefler

Aleksandra Kucharska-Szefler (sopran) ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną w Gdańsku w klasie prof. Haliny Mickiewiczówny. Jest laureatką trzech konkursów wokalnych: 1984 – Konkurs Moniuszkowski w Warszawie – III miejsce; 1984 – Konkurs im. A. Dworzaka w Karlovych Varach – III miejsce; 1986 – Konkurs sztuki Wokalnej im. Ady Sari – I miejsce z wyróżnieniem; w roku akademickim 1985-86 otrzymała roczne stypendium Ministra Kultury i Sztuki.

W swoim repertuarze posiada partie operowe, oratoryjne, cykle kameralne, pieśni i utwory muzyki dawnej. W latach 1990-95 była solistką Opery Bałtyckiej. W Filharmonii Bałtyckiej kreowała tytułową rolę w polskim prawykonaniu (koncertowym) opery Roberta Schumanna Genowefa. Na scenie operowej upamiętniła się w partiach Zofii w Halce, Hanny w Strasznym dworze, Micaeli w Carmen, a szczególnie w roli Liu w Turandot. Odtwarzała też Walentynę w Wesołej wdówce i Safi w Baronie cygańskim. Koncertowała w Niemczech, Francji i Włoszech. Jako kameralistka zespołu muzyki dawnej „Capella Gedanensis” odbyła tournée po Europie Zachodniej (w Paryżu nagrała płytę). Dla Polskiego Radia dokonała nagrań z dziedziny muzyki kameralnej, m.in. pieśni i ballad Stanisława Moniuszki. Jest propagatorką twórczości poetów i kompozytorów kaszubskich, których utwory wielokrotnie nagrywała dla radia i telewizji. Obecnie jest starszym wykładowcą śpiewu solowego w GAM.

Dodany do powyższych osiągnięć głos rzadkiej urody, ciepłej barwy oraz znakomite warunki zewnętrzne rysują pełny wizerunek artystyczny śpiewaczki. W sposobie bycia artystka jest bezpośrednią, pełną uroku osobistego, bez cienia „gwiazdorstwa” kobietą. Doskonale łączy pracę zawodową z życiem rodzinnym. Jest troskliwą matką trojga dzieci (wszystkie uczęszczają do szkół muzycznych). W wychowaniu trójki sekunduje mąż – muzyk i lingwista – kierownik Studium Języków Obcych w GAM. Państwo Szeflerowie to świetlany przykład szczęśliwej rodziny, żyjącej w kręgu sztuki.

Pani Aleksandra szczególnie upamiętniła się partią Ligii w oratorium Feliksa Nowowiejskiego Quo Vadis. W swoją interpretację wniosła dramatyczną głębię, wyrażając pięknym, ciepłym głosem uczucia zakochanej, lecz zdesperowanej Ligii. Syn kompozytora – Jan Nowowiejski wyraził solistce duże uznanie, był zachwycony tak głosem, jak i interpretacją. Ze sceny operowej pamiętamy ją jako wzruszającą Liu, która to partia szczególnie przystaje do warunków wokalnych i scenicznych artystki, Micaelę oraz pełną uroku Hannę ze szlacheckiego dworku.

Niestety, kariera sceniczna śpiewaczki trwała zaledwie 5 sezonów. Po tym okresie dyrekcja Opery Bałtyckiej skłonna była przedłużyć kontrakt, lecz z obowiązkiem śpiewania również… w chórze (dotyczy to również kilku innych solistów!) Z tej „interesującej” oferty artystka oczywiście nie skorzystała. I bardzo słusznie. Ale tym samym jej rozwój i dorobek w sztuce operowej został zatrzymany. Wymaganie od solistów śpiewania w chórze wydaje się być wysoce nierozważne. Podważa przecież autorytet i kwalifikacje solisty, wstrzymuje rozwój artystyczny – prowadzi do degradacji zawodowej. W wypadku pani Kucharskiej-Szefler, która jest wykładowcą śpiewu solowego w Gdańskiej Akademii Muzycznej (od 1997 r. – starszy wykładowca) podważyłoby również prestiż AM. Obecnie p. Aleksandra poza pracą w AM sporadycznie koncertuje. Okolicznościowe koncerty nie dają jednak możliwości zaprezentowania się szerszemu kręgowi melomanów.

Wielka szkoda. Niezależnie od działalności pedagogicznej artystka powinna rozszerzać swój repertuar sceniczny, głównie o role liryczne, do których jest szczególnie predysponowana. Mając takie atuty, jak piękny głos, młodość, urodę i umiłowanie sceny, nie ma jednak możliwości rozwijania swojego kunsztu scenicznego. Jestem przekonana, że wykorzystanie powyższych walorów, poparte nieprzerwaną pracą dałoby znakomity rezultat w postaci dużej rangi śpiewaczki operowej. Niestety, czas płynie…

Danuta Gulczyńska