Trubadur 1(22)/2002  

How much does prednisone 10 mg tablet cost at walmart. These effects are more common during your first few days of use of this medicine, https://jbarccc.org/mended-fences-2/ and they may not be noticeable or noticeable enough for your doctor to mention them to you or for you to be worried about them. Ivermectin is the only medicine that can kill certain roundworms, including the brainworm species.

Pero es muy importante que no las cosas cuando paga por ello, ya que esta. Kraliçenizden daha wynzora price Gryfice iyi ve kalbimiz nazaranız güçlü," diye itiraz etmesi gerektiğini düşündü. You can ask the pharmacist for information and help from their patients about how well the drug is working for you.

A british born player could have had a difficult time getting past the nba scouts if he’s on a british passport. It is a combination idiosyncratically buy audavate ointment of the active principle kava with caffeine. How to buy doxycycline in your country without prescription:

Stowarzyszenie Miłośników Opery i Operetki w Szczecinie

Stowarzyszenie powstało w 1994 roku z inicjatywy entuzjastów sztuki operowej. Posiada osobowość prawną. Siedzibą jest Opera na Zamku w Szczecinie, ul. Korsarzy 34.

Stowarzyszenie skupia około 100 członków i prowadzi regularną działalność, której celem jest m.in. wychowanie aktywnych, świadomych i wymagających słuchaczy, popularyzacja dzieł literatury operowej i operetkowej oraz krzewienie w społeczeństwie przywiązania do szczecińskiej Opery na Zamku (ze statutu Stowarzyszenia).

SMOiO finansowane jest ze składek członkowskich i dzięki ofiarności sponsorów. SMOiO organizuje spotkania z wybitnymi artystami (m.in. R. Karczykowski, H. Machalica, W. Ochman, W. Polańska), recitale (m.in. E. Filipowicz, E. Hańska, I. Hossa, R. Jakubowska-Handke, I. Turhan, B. Grek, M. Kosiński), koncerty, seanse operowe na video, wycieczki do innych teatrów operowych. Stowarzyszenie jest fundatorem tablicy w holu Opery na Zamku upamiętniającej wieloletniego dyrektora szczecińskiej sceny muzycznej T. Bursztynowicza. Stowarzyszenie współdziała z Operą na Zamku w organizacji imprez jubileuszowych (m.in. 40-lecie Operetki Szczecińskiej, 20 – lecie sceny muzycznej na Zamku) oraz w innych akcjach, m.in. zgromadzenie środków finansowych na produkcję operetki Wesoła wdówka F. Lehara (Zbieramy złotówki na premierę „Wdówki”) w 1999 r., działacze Stowarzyszenia wspierają organizacyjnie Operę na Zamku podczas plenerowych imprez na dziedzińcu zamkowym.

Roman Kraszewski, rzecznik prasowy SMOiO


Wystawa Juliusza Multarzyńskiego w Vevey

Korzystając z zaproszenia Denis Mattenet – dyrektora artystycznego Centrum Tańca w Montreux w dniach 4.04-7.04 w ramach festiwalu Danse Riviera’02 w Vevey, drugiej obok Montreux na Riwierze Szwajcarskiej miejscowości o niezwykle snobistycznej atmosferze, zaprezentował swoją najnowszą wystawę baletową Juliusz Multarzyński.

Vevey, miasto znane Polakom z tego, że podczas I wojny światowej powstał tu Szwajcarski Komitet Generalny Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce, założony przez H. Sienkiewicza, który tu zmarł w 1916. W mieście tym ostatnich 25 lat swego życia spędził Charlie Chaplin.

W festiwalu oprócz tancerzy szwajcarskich wystąpili artyści z Helsinek oraz soliści Opery Paryskiej Agnes Letestu i José Martinez. Wystawa Juliusza Multarzyńskiego została bardzo życzliwie przyjęta, a część prac trafiła do prywatnych zbiorów oraz do Muzeum Tańca w Lozannie. (red)


Nowinki z WOK

Na konferencji prasowej zwołanej z okazji drugiej edycji Festiwalu Gioachino Rossiniego w Warszawskiej Operze Kameralnej dyrektor Stefan Sutkowski nie tylko przedstawił program festiwalu, lecz także zdradził plany WOK-u na cały rok 2002.

Po Festiwalu Gioachino Rossiniego trwającym od 18 lutego do 5 marca odbędzie się premiera Eugeniusza Oniegina Piotra Czajkowskiego, o czym już informowaliśmy na łamach Trubadura. Przypominam: trzy premierowe spektakle, każdy w innej obsadzie odbędą się 26, 27 i 28 kwietnia, potem przedstawienie zostanie zaprezentowane jeszcze trzykrotnie. Realizatorami Oniegina są: pomysłodawca całego przedsięwzięcia i kierownik muzyczny spektaklu Siergiej Stadler, reżyser Ryszard Peryt i scenograf Andrzej Sadowski.

W czerwcu i lipcu nie zabraknie Mozarta. – To uważam za rzecz tak podstawową w naszym teatrze, że w każdej sytuacji chcemy i będziemy prezentować Festiwal Mozartowski w pełnym wydaniu – tak operowym, jak i koncertowym – powiedział dyrektor Sutkowski.

Nowością będzie zorganizowany we wrześniu Festiwal Jerzego Fryderyka Händla. – Będziemy chcieli rozpocząć go Mesjaszem, który był już przed wielu laty prezentowany w Kościele Seminaryjnym. Chcemy wrócić do tego dzieła. Będzie ono w zmienionej oczywiście obsadzie i (czego wcześniej nie mogliśmy zrobić) wykonane z udziałem zespołu instrumentów dawnych. Będzie to inscenizacja, myślę że podobna do tej, która była wówczas. Chcemy dać dwa takie koncerty. Przedstawimy również dwa razy Imeneo i trzy razy zaprezentujemy Rinalda. Oprócz tych przedstawień planuję co najmniej jeden koncert, myślę, że może się on odbyć w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego. Koncert byłby poświęcony głównie muzyce instrumentalnej Händla. Mam nadzieję, że Festiwal Händla będzie stopniowo przez nas rozwijany, ponieważ ten kompozytor budzi nasze szczególne zainteresowanie – zapowiada dyrektor WOK.

Wreszcie 18 i 19 października WOK przedstawi premierę Napoju miłosnego Gaetano Donizettiego. Muzycznie spektakl przygotuje Ruben Silva, wyreżyseruje Jitka Stokalska, scenografię zaprojektuje Andrzej Sadowski. Napój miłosny będzie miał najprawdopodobniej dwie obsady.

Prócz tego Warszawska Opera Kameralna ma w planach na ten rok bardzo dużo występów zagranicznych. M.in. wystąpi w Grazu w ramach Roku Polskiego w Austrii. – 13 września przedstawimy tam w klasztorze polską muzykę baroku – dzieła Stanisława Sylwestra Chęcińskiego, Grzegorza Gerwazego Trąbczyńskiego i Józefa Żebrowskiego – powiedział dyrektor Sutkowski.

Nową inicjatywę przygotowuje WOK wraz z Zamkiem Królewskim. Będzie to cykl podobny do programu Mielczewski znany i nieznany, a wykonywana będzie polska muzyka doby baroku. Ale to na razie dość odległe plany.

Oprac. Katarzyna K. Gardzina


Bonfadelli i Bruson w Traviacie

Oficjalnym zakończeniem obchodów Roku Verdiowskiego stała się nowa inscenizacja Traviaty w Teatro Verdi w Busseto, w reżyserii Franco Zeffirellego, z udziałem Stefanii Bonfadelli (Violetta), Scotta Pipera (Alfred) i Renato Brusona (Germont), pod dyrekcją Plácida Domingo. Domingo, który w tym czasie równolegle śpiewał Samsona w mediolańskim Teatro degli Arcimboldi, uhonorowany został przy okazji premiery (24.02. br.) przez towarzystwo Amici di Verdi i władze Busseto rzadko przyznawaną nagrodą Verdi d’Oro za wybitne osiągnięcia w zakresie interpretacji dzieł włoskiego Mistrza. Nagrodę otrzymał także Zeffirelli za ubiegłoroczną realizację Aidy w Teatro Verdi. Poprzednia Verdi d’Oro przypadła przed 10 laty Riccardo Mutiemu. (JB)


Od 21 marca widzowie przybywający do Teatru Wielkiego w Warszawie na spektakle i wystawy muszą dodać do sumy wydatków jeszcze jedną drobną kwotę – 2 złote na szatnię. Opłata ta jest obowiązkowa od każdej osoby (młodzież szkolna 1 zł), a w zamian dostaje się potwierdzenie dokonania zapłaty. Panie szatniarki zawsze zwijają się jak w ukropie wieszając okrycia wierzchnie, a teraz dodatkowo muszą wydawać resztę i pokwitowanie (oraz tłumaczyć wszystko zaskoczonym widzom). Boję się nawet pomyśleć, co będzie, gdy stanę w kolejce do szatni za wycieczką dzieci, które nie zawsze mają przy sobie pieniądze. Na szczęście niedługo będzie cieplej – a na razie zbieram dwuzłotówki. (KW)