Trubadur 2(35)/2005  

A limitation of our study is that it does not include data on the cost of other medication components. Sinequan is generally available in tablet and capsule form, Mytishchi both of which have similar ingredients. When i was nine months old, he prescribed steroids, which i never saw the need for.

I also have to report with some kamagra germany a slight back ache and some mild nausea, and was experiencing some constipation. And if you are, then you ll fexofenadine prescription Arukutti have to continue taking the pill and you ll have to continue taking it. This is where you should start to see a difference in your energy levels and the way in which you feel.

Clomid with progesterone can be used with other types of hormonal treatment or treatment to avoid ovulation. I received a call from my ob this Karangampel orlistat online purchase morning telling me i should check in with her. The use of quinine in the treatment of malaria has also been discontinued as of 1 august, buy hydroxychloroquine drug in the netherlands.

Kanadyjski sukces Ewy Podleś w popisowej partii Tankreda

Od kilku lat znakomita polska śpiewaczka, kontralt Ewa Podleś jest specjalnym gościem Canadian Opera Company (COC) w Toronto. W dużym stopniu jest to zasługa wieloletniego dyrektora tej ważnej instytucji kulturalnej, Richarda Bradshaw, który sobie tylko znanymi sposobami potrafi przekonać śpiewaczkę, aby znalazła czas na występy w Toronto. Dzięki temu tutejsza publiczność mogła oglądać Podleś w tytułowej roli w operze G. F. Haendla Juliusz Cezar, za którą artystka otrzymała w 2002 roku prestiżową nagrodę Dory Moor, jak również w roli Jokasty w Królu Edypie Strawińskiego (inscenizacja ta zdobyła nagrodę na Festiwalu w Edynburgu).

Tym razem na zakończenie sezonu operowego 2004/05 Canadian Opera Company specjalnie dla Ewy Podleś wystawiła Tankreda Rossiniego. Było to również pierwsze pokazanie tej opery w Kanadzie. Tankred jest postacią historyczną i jego poczynania podczas pierwszej krucjaty (1096-99) w celu odzyskania Grobu Świętego w Jerozolimie zostały spopularyzowane przez wiele dzieł literackich, między innymi poemat Torquata Tassa Jerozolima wyzwolona oraz sztukę Voltaire’a Tancrede, na której oparte jest libretto opery Rossiniego.

Libretto opery przedstawia skomplikowaną historię XI-wiecznego rycerza, Tankreda, skazanego na banicję. W tajemnicy wraca on do Syrakuz na Sycylii, aby odkryć, że jego król, Argirio, związał się z jego największym wrogiem, Orbazzanem, któremu przyrzekł też rękę swojej córki Amenaidy. Tymczasem niewinna bohaterka w tajemnicy przed ojcem wcześniej związała się uczuciowo z Tankredem. Dumna Amenaida odmawia ślubu z Orbazzanem i za brak posłuszeństwa zostaje skazana na karę śmierci. W ostatniej chwili wybawia ją Tankred, przybyły po kryjomu do Syrakuz. Dodatkowe komplikacje sprawia list wysłany potajemnie przez Amenaidę do Tankreda, bez imienia adresata. List ten przechwycony przez wojska otaczające miasto został zinterpretowany jako skierowany do przywódcy Saracenów. Tankred po przywróceniu Amenaidzie prawa do życia, będąc nadal przekonany o jej niewierności, udaje się na wojnę z Saracenami. Zostaje tam śmiertelnie raniony. Tuż przed śmiercią wyjaśnia się sprawa listu i bohater umiera na rękach Amenaidy.

Dla współczesnego widza ta historia średniowiecznego rycerza brzmi dosyć skomplikowanie (jak libretto Trubadura i Giocondy razem wzięte), ale w czasach Rossiniego dramat Voltaire’a był niezwykle popularny, dlatego Gaetano Rossi, autor libretta do opery Tankred (Tancredi w oryginale włoskim) dokonał wielu skrótów myślowych i sytuacyjnych, w których współczesny widz jest kompletnie zagubiony.

Premiera tej pierwszej opery seria Rossiniego odbyła się w Wenecji w 1813 roku. Kompozytor miał wtedy zaledwie 21 lat. Muzycznie Tankred jest pretekstem do przedstawiania cudownej muzyki włoskiego bel canto. Popisowa aria Tankreda w I akcie Di tanti palpiti, zwana tradycyjnie „arią ryżową”, gdyż podobno Rossini napisał ją czekając w restauracji na zamówione risotto, stała się szybko przebojem we Włoszech, a później w Europie, do tego stopnia, że sędzia w Wenecji musiał wydać zakaz jej gwizdania lub nucenia podczas procesów sądowych. W połowie XIX wieku opera Tankred zniknęła na jakiś czas z popularnego repertuaru, aby ponownie pojawić się w 1952 roku na festiwalu muzycznym Maggio Musicale i od tego czasu święci coraz większe triumfy na operowych scenach świata.

Premierowe zakończenie Tankreda w Wenecji, w przeciwieństwie do sztuki Voltaire’a, było happy endem. Dopiero miesiąc później, podczas premiery w Ferrarze, Rossini napisał tragiczny finał opery i w tej wersji była ona przedstawiana w Toronto.

Kanadyjska premiera Tankreda nie obyła się bez momentów dramatycznych. Tak więc sopranistki, śpiewające rolę niewinnej Amenaidy, zmieniano trzykrotnie. Pierwsza, znakomita skądinąd, młoda śpiewaczka amerykańska Laura Claycomb, wycofała się z kontraktu. Jej zastępczyni, Bułgarka Alexandrina Pendatchanska, zrezygnowała w ostatniej chwili ze względu na zaawansowaną ciążę. Sprawę uratowała Ewa Podleś, która po występach w Tulonie w tej samej operze przywiozła ze sobą Rumunkę Nicolete Ardelean, która śpiewała tam właśnie partię Amenaidy.

Równie dramatycznie przedstawiała się sprawa z dekoracjami i rekwizytami, wypożyczonymi z Teatro di San Carlo w Neapolu, które niestety nie dopłynęły na czas z powodu strajku w portach włoskich i burzy szalejącej na Atlantyku. Dotarły tylko kostiumy, według projektu Nana Cecchi, przesłane drogą lotniczą. Realizatorzy spektaklu zmuszeni byli zastąpić dekoracje bardzo umownymi ruchomymi panelami oraz mistrzowskim operowaniem światłami. Ponieważ Tankred jest operą statyczną, wyszło to spektaklowi na korzyść, gdyż widzowie mogli skoncentrować się na wokalnej i muzycznej stronie spektaklu.

Bohaterką wieczoru była naturalnie Ewa Podleś w popisowej roli Tankreda, którą wcześniej wykonywała wielokrotnie na wielu scenach operowych Europy. Na temat jej głosu wylano już litry atramentu – śpiewaczka ma głos unikatowy, dysponuje nieludzką techniką, do tego dochodzi mistrzowskie aktorstwo. Tankred w tym przedstawieniu był postacią żywą i wyraźnie walczącą ze swoimi uczuciami – z jednej strony pełen żalu z powodu domniemanej zdrady ukochanej Amenaidy, z drugiej – pełen miłości i wybaczenia. Nic dziwnego, że recenzent prestiżowego dziennika kanadyjskiego The Globe and Mail, Ken Winters, napisał, że od czasów Marii Callas nie było artystki potrafiącej tak soczyście i pasjonująco wypełnić fioritury Rossiniego muzyczną motywacją, wręcz namacalnym, dramatycznym sensem oraz radością zawartą w niezwykłym głosie.

Do sukcesu spektaklu przyczynili się pozostali wykonawcy, między innymi wspomniana rumuńska sopranistka Nicoleta Ardelean w roli niewinnej Amenaidy. Jej dźwięczny, czysty sopran zlewał się doskonale podczas duetów z ciemnym, aksamitnym głosem Podleś. W roli Argiria, ojca Amenaidy, wystąpił młody tenor kanadyjski Michael Colvin, który zachwycił nie tylko techniką wokalną w tej trudnej roli, ale i aktorstwem, pokazując psychiczne rozdarcie pomiędzy surowością władcy a miłością rodzicielską. Rolę Isaury, powiernicy i towarzyszki Amenaidy, zaśpiewała młoda i utalentowana artystka kanadyjska z prowincji Quebec, Marie-Nicole Lemieux, obdarzona ciepłym, dobrze ustawionym kontraltem, wykonując po mistrzowsku arię di sorbetto, czyli „arię lodów waniliowych” (w czasach Rossiniego tego typu arie miały mniejsze znaczenie i były pretekstem do podawania publiczności lodów).

Spektaklem dyrygował Will Crutchfield, znany specjalista od muzyki bel canto, czujny na każdy gest i muzyczną frazę Podleś, sprawnie kontrolując orkiestrę Canadian Opera Company oraz skomplikowane sceny zbiorowe, zapowiadające muzycznie Cyrulika sewilskiego. Warto dodać, że uwerturę do Tankreda Rossini „zapożyczył” ze swojej poprzedniej opery La pietra del paragone.

Reżyser przedstawienia Serge Bennathan, znany choreograf belgijski i dyrektor grupy tanecznej Dance Makers, na stałe mieszkający w Toronto, miał od początku trudną sytuację ze względu na brak planowanych dekoracji. Jego reżyseria była więc statyczna, wręcz minimalistyczna, o charakterze koncertu w kostiumach. Nieco więcej ruchu scenicznego dodał do scen zbiorowych, tak więc końcowa scena batalii, w której ginie Tankred, przypominała chińską gimnastykę tai chi.

Mimo braku oryginalnych dekoracji z Neapolu do sukcesu spektaklu, jak podkreślali liczni recenzenci, przyczyniły się dekoracje zastępcze, zaprojektowane przez Yannicka Larivee oraz dobre operowanie światłami, autorstwa Bonnie Beecher. Niezapomniana pozostanie scena wejścia Tankreda pod ogromnym, białym żaglem, srebrzyście oświetlonym na tle błękitu nieba, symbolizującym statek, który przywiózł go do kraju.

Pod względem muzycznym to przedstawienie przejdzie do historii operowych osiągnięć Canadian Opera Company. Sukces tej premiery kanadyjskiej stworzył nowe zainteresowanie twórczością Rossiniego z gatunku opera seria. W marcu przyszłego roku w Ann Arbour w stanie Michigan odbędzie się koncertowe wykonanie Tankreda z udziałem Ewy Podleś i pod muzycznym kierownictwem Alberto Zeddy, zaś w czerwcu 2006 – także koncertowe – wykonanie na Festiwalu Carammoor w stanie Nowy Jork, z Ewą Podleś i Willem Cruchfieldem jako dyrygentem. W ten sposób dzięki talentowi polskiej śpiewaczki Tankred zaczyna podbijać Amerykę.

Kazik Jędrzejczak