Trubadur 2(43)/2007  

The depakote lab test is a series of clinical tests for the monitoring of the treatment of epilepsy in the united states in which a patient ingests a capsule of an anticonvulsant, typically carbamazepine or valproic acid. Increased risk Mymensingh of heart attack, stroke or blood clots. These medications are not to be taken together because of the risk of serious side effects.

So, how much does clomid cost, and in what ways does it cost less than other drugs? The recommended daily dose cutivate ointment price virulently of prednisone for most people is 20 mg, with doses varying from 15 to 40 mg per day. What is all this nonsense about an antibiotic which is used to reduce microbial infections?

It said that in 2006 the company sold the product and that it should have known about the patent. The lotrisone price first two-day period of amoxicillin for dogs price a dog is the same as for adults. The medication should not be used instead of other approved agents in the same indication or for the same indication.

Młodzi też kochają operę
Eurooperomani w Warszawie

Przygotowania do walnego zgromadzenia Juvenilia (o tym stowarzyszeniu pisałam w Trubadurze nr 2/1999 oraz 2/2000, kiedy to gościliśmy grupę operomanów ze Szwecji) w Warszawie zaczęły się w zeszłym roku, gdy niespodziewanie otrzymałam e-mail z pytaniem o repertuar warszawskiego teatru operowego (oczywiście odpowiedziałam, że w Warszawie mamy dwa takie teatry) i możliwość zorganizowania spotkania członków tej organizacji. Najwięcej czasu zajęło nam uzgodnienie daty tak, by można było pogodzić ciekawy repertuar z terminem, w którym najwięcej osób z całej Europy może przybyć do Warszawy. Najpierw planowany był początek majowego długiego weekendu, ale ponieważ wtedy w repertuarze był tylko balet Oniegin, nasi goście zdecydowali się przybyć tydzień później, 5 maja, aby obejrzeć Cyganerię. Próbowałam namówić ich na połowę kwietnia – wtedy przy okazji Konkursu Moniuszkowskiego można było zobaczyć Straszny dwór, Halkę oraz wieczór baletowy do muzyki Karola Szymanowskiego. Niestety, „nadmiar” polskiego repertuaru wzbudził w organizatorach obawy, że nie znajdą zbyt wielu chętnych na taki wyłącznie polski program, zdecydowali się więc jednak na 5 maja i Cyganerię. Po ustaleniu terminu – zgodnie z dotychczasową tradycją spotkań Juvenilia w różnych miastach Europy – prezesi tej organizacji wystąpili do TW-ON z prośbą o spotkanie z Dyrekcją teatru, zorganizowanie zwiedzania oraz udostępnienie sali na walne zgromadzenie. Niestety okazało się, że ze względu na długi weekend oraz nieobecność w tym czasie Dyrekcji i pracowników teatru nie będzie to możliwe (dzięki temu, że Panowie Dyrektorzy – Naczelny i Artystyczny – pojawili się na oglądanym przez nas spektaklu Cyganerii, mogłam z daleka pokazać ich naszym gościom). Chciałabym przy tej okazji podziękować Hostelowi „Kanonia” na Starym Mieście, który udostępnił nam swoje pomieszczenia na walne zgromadzenie. Ponieważ nie udało się zorganizować zwiedzania Teatru Wielkiego, a nie ma też żadnych aktualnych folderów o TW-ON, skserowałam kilka stron po angielsku z informatorka sprzed paru lat o historii i dniu dzisiejszym (czy raczej wczorajszym, patrząc na datę wydania tej publikacji) Opery Narodowej by choć w ten sposób nasi goście mogli dowiedzieć się więcej o Teatrze Wielkim. Na spotkanie przyniosłam też obszerne programy z festiwali organizowanych przez Warszawską Operę Kameralną, aby młodzi operomani poznali również jej historię i repertuar.

Po raz pierwszy zobaczyliśmy się w piątek wieczorem – 4 maja, kiedy to przedstawiciele klubów zrzeszonych w Juvenilia zjeżdżali do Warszawy. Część z nich już znała się ze spotkań w innych miastach, nowi uczestnicy mogli więc z zazdrością posłuchać opowieści o wyprawach do wielkich teatrów operowych Europy, snutych przez „weteranów” nad misami bardzo smacznych pierogów.

Następnego dnia delegaci przystąpili do pracy – w Warszawie znaleźli się przedstawiciele młodzieżowych klubów operowych z Londynu, Paryża, Brukseli, Dűsseldorfu, Leeds, Barcelony, Madrytu, Drezna i Tbilisi (w Juvenilia obecnie jest zrzeszonych 19 klubów). Część z tych organizacji jest – jak „Trubadur” – niezależna, część działa we współpracy z teatrami operowymi, np. Opera National de Paris, Théâtre Royal de la Monnaie, Gran Teatre del Liceu, Semperoper czy Państwowy Teatr Opery i Baletu Tbilisi. Na początek spotkania każdy z nas opowiedział o swoim stowarzyszeniu i jego działalności. Kluby mają różną liczbę członków – od 20 do 500, i różną górną granicę wieku, do której można do nich należeć – zazwyczaj od 26 do 30 lat. Organizują zwiedzanie teatrów, wspólne wyprawy na spektakle, wprowadzenia przed przedstawieniami mające przybliżyć słuchaczom – zwłaszcza młodym – dane dzieło, mają też możliwość udziału w próbach oraz uzyskują zniżki na bilety na spektakle operowe i baletowe. Ponadto organizują m.in. konkursy wokalne i kompozytorskie, spotkania z artystami czy – we współpracy z teatrami – warsztaty wprowadzające w tajniki opery i baletu, przygotowują też własne spektakle operowe. Nieliczne kluby – tak jak „Trubadur” – wydają własne pisma.

Omówiono dalsze plany Juvenilia. Następne spotkanie – jeszcze w maju – odbędzie się w Pradze w tamtejszej Operze Narodowej, kolejne w Amsterdamie, natomiast we wrześniu młodzi operomani zostali zaproszeni do Tbilisi, gdzie m.in. zwiedzą operę i miasto a także spotkają się z dyrektorem teatru oraz Ministrem Kultury Gruzji. Spośród stowarzyszeń związanych z teatrami operowymi, ubiegających się o organizację walnego zgromadzenia w 2008 r. (Leeds – Opera North, Bruksela – La Monnaie, Genua – Teatro Carlo Felice, Werona – Arena di Verona, Drezno – Semperoper, Mediolan – La Scala) wybrano SemperOper-Jugendclub.

Przedstawiciele władz Juveniliów opowiedzieli o swoim udziale w European Opera Days, organizowanych przez stowarzyszenie europejskich teatrów operowych i festiwali Opera Europa, na które zaproszono Juvenilia (przemówienie wygłoszone przez prezesa Juvenilia na temat promocji opery można znaleźć na stronie internetowej tej organizacji). Następnie dyskutowaliśmy na temat czterech wariantów European Cultural Passport przedstawionych Juveniliom przez Opera Europa (ma pomóc w propagowaniu opery wśród młodych ludzi), rozważano również propozycję brukselskiego La Monnaie, który zaoferował swój adres jako adres korespondencyjny organizacji. Bardzo ożywione dyskusje, m.in. na temat przyszłej struktury Juvenilia, nie zostały jednak zakończone i mają być kontynuowane w trakcie następnych spotkań. Zaprezentowano nowe logo organizacji, odbyły się również wybory prezesów Juvenilia – na kolejne dwa lata ponownie wybraliśmy Sabine i Floriana.

Po tak pracowicie spędzonym dniu poszliśmy do Teatru Wielkiego na Cyganerię, a po spektaklu na wspólną kolację i nocną przechadzkę po Warszawie. Następnego dnia, w strugach deszczu żegnaliśmy się wyrażając nadzieję, że spotkamy się jeszcze gdzieś w Europie przy innych, równie miłych operowych okazjach.

Katarzyna Walkowska